Internet coraz mocniej wpływa na sposób, w jaki kierowcy wybierają samochody. Jeszcze przed kontaktem ze sprzedawcą potencjalny nabywca może porównać ceny i wyposażenie wielu modeli, zapoznać się z ich danymi technicznymi, obejrzeć testy oraz sprawdzić opinie innych użytkowników.
Badanie przeprowadzone na zlecenie Superauto.pl pokazuje, że w przypadku dobrze znanych w Polsce marek bezpośredni kontakt z samochodem przed zakupem coraz częściej przestaje być koniecznością.
Coraz mniej klientów chce odbyć jazdę testową przed zakupem auta
Według Kamila Makuli, prezesa Superauto.pl, cytowanego przez samar.pl, w przypadku popularnych marek koreańskich, japońskich i europejskich coraz rzadziej zdarza się, aby klient chciał przed zakupem osobiście sprawdzić samochód.
Osoby chcące wcześniej „przymierzyć się” do auta stanowią nie więcej niż 10 proc. klientów platformy wybierających dobrze znane marki, a ich udział nadal się zmniejsza. Oznacza to, że dla zdecydowanej większości takich nabywców wcześniejsza wizyta w salonie czy jazda próbna nie są kluczowym elementem zakupu.
Nie dotyczy to wyłącznie stosunkowo niedrogich samochodów. Przykładem może być najdroższe auto sprzedane za pośrednictwem Superauto.pl bez organizowania jazdy testowej - Ferrari 296 GTB o wartości przekraczającej 1,5 mln zł.
Zakup samochodu online może być poprzedzony nawet 90 dniami poszukiwań
Rezygnacja z jazdy próbnej nie oznacza jednak, że decyzja o zakupie samochodu zapada szybko. Z danych Superauto.pl wynika, że cały proces trwa zazwyczaj od 30 do 90 dni.
W tym czasie potencjalni nabywcy porównują dostępne oferty, ceny i wyposażenie, analizują parametry techniczne, oglądają testy samochodów, czytają opinie oraz korzystają z kalkulatorów rat.
Przeciętny klient ma odwiedzać kilkanaście różnych serwisów internetowych i wykonywać w nich kilkadziesiąt wizyt, korzystając przy tym z 3-5 urządzeń. W efekcie, gdy dochodzi już do kontaktu ze sprzedawcą, nabywca często dysponuje szczegółową wiedzą na temat interesującego go modelu.
71 proc. badanych nie obawiało się zakupu auta bez wizyty w salonie
Zmienia się również podejście do przeprowadzania całej transakcji na odległość. Z badania wynika, że 71 proc. osób, które kupiły samochód przez internet, nie obawiało się tego, że proces odbywa się bez kontaktu z fizycznym salonem.
Zdaniem Kamila Makuli brak tradycyjnego salonu staje się coraz mniejszą barierą przy zawieraniu transakcji, nawet jeśli wartość samochodu sięga kilkuset tysięcy złotych.
Chińskie samochody klienci wolą najpierw zobaczyć na żywo
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku chińskich marek. Wiele z nich jest stosunkowo nowych na polskim rynku, a jednocześnie regularnie pojawiają się kolejni producenci i modele. To sprawia, że klienci częściej chcą osobiście zapoznać się z samochodem przed podjęciem decyzji.
Jak wskazuje Małgorzata Kubica-Wysocka, dyrektorka sprzedaży samochodów osobowych w Superauto.pl, nabywcom nadal trudno odnaleźć się w szybko rosnącej ofercie pojazdów z Chin.
Według danych platformy co drugi lub trzeci klient zainteresowany chińskim samochodem chce przed zakupem obejrzeć go w salonie. Z kolei co trzeci lub czwarty chce odbyć jazdę testową. Dotyczy to przede wszystkim osób kupujących samochód na własny użytek.
Salony samochodowe nadal są potrzebne, ale ich znaczenie się zmienia
Rosnące znaczenie internetu nie oznacza całkowitego odejścia od tradycyjnych salonów. Proces zakupu coraz częściej ma jednak charakter hybrydowy.
Poszukiwania zaczynają się w sieci, gdzie klient zbiera informacje, porównuje samochody i wybiera najbardziej interesujące oferty. Dopiero później może zdecydować się na wizytę u dealera. W takim przypadku salon nie zawsze jest już miejscem, w którym rozpoczyna się poszukiwanie auta, lecz może służyć przede wszystkim do potwierdzenia wcześniej podjętej decyzji.
Sam proces zawarcia transakcji również może zostać przeprowadzony zdalnie, przy jednoczesnym wsparciu doradcy.
W 2025 roku Superauto.pl sprzedało samochody o łącznej wartości przekraczającej 1 mld zł. W pierwszej połowie 2026 roku za pośrednictwem platformy internauci zarezerwowali natomiast 4,5 tys. pojazdów.
Badanie, na które powołuje się firma, przeprowadzono telefonicznie między 13 maja a 19 lipca 2026 roku. Wzięło w nim udział 301 osób, które od września 2025 do maja 2026 roku kupiły, wyleasingowały lub wynajęły samochód za pośrednictwem Superauto.pl.
Zobacz także:
- Prawo jazdy tylko na automat - przesiadka na manual ma być prostsza
- Jazda na suwak - jakie błędy popełniają kierowcy?
- Koszenie trawy może uszkodzić lakier samochodu. Kto zapłaci za naprawę?