Dwie wersje, jeden monokok
MCL-HY to nowy długodystansowy bolid McLarena, zbudowany z myślą o rywalizacji w klasie Hypercar w ramach FIA WEC, w tym na Le Mans. Równolegle z autem wyścigowym powstał jednak GTR, dostępny wyłącznie dla wyselekcjonowanych nabywców marki z Woking. Obie wersje powstawały jednocześnie, we współpracy działu motorsportu i dywizji samochodów sportowych McLarena, i korzystają ze wspólnego monokoku z włókna węglowego. To jednak niemal jedyne, co je łączy.
Bez hybrydy, bez ograniczeń
Wyścigowy MCL-HY musi spełniać rygorystyczne wymogi regulaminu LMDh – generuje do 697 KM z układu hybrydowego łączącego silnik spalinowy z systemem MGU. GTR całkowicie rezygnuje z elektrycznego wspomagania – nie musi bowiem spełniać żadnych ograniczeń homologacyjnych. W zamian sercem GTR jest biturbo V6 o pojemności 2,9 l rodem z Artury, rozwijające około 720 KM. Usunięcie ciężkiego układu hybrydowego przekłada się bezpośrednio na masę – wyścigowy MCL-HY musi ważyć co najmniej 1030 kg, GTR ma zejść poniżej magicznej granicy tysiąca kilogramów.
Bilet do ekskluzywnego klubu
Zakup MCL-HY GTR to nie tylko nabycie samochodu – to wejście do zamkniętego programu dla właścicieli. Przez dwa lata McLaren zorganizuje dla nich sześć wydarzeń na renomowanych torach wyścigowych na całym świecie, zapewniając profesjonalną obsługę pit-stopową, wsparcie techniczne i szkolenia z udziałem fabrycznych kierowców wyścigowych. Cena pozostaje na razie nieujawniona, ale można zakładać, że znacząco przekracza 2,1 mln dolarów – tyle kosztuje W1, dotychczasowy szczyt oferty drogowej McLarena.
Testy i dostawy
McLaren planuje uruchomić testy torowe wyścigowego MCL-HY jeszcze w tym miesiącu, przygotowując się do debiutu w 2027 roku. Dostawy egzemplarzy GTR dla nabywców mają ruszyć pod koniec przyszłego roku. Autogaleria szacuje cenę na 3–4 mln euro, choć producent nie potwierdził żadnej kwoty. Liczba egzemplarzy nie została oficjalnie podana – można jednak zakładać, że będzie mocno ograniczona.
Zobacz także: