Kurs na prawo jazdy będzie rejestrowany elektronicznie?
Kurs na prawo jazdy jedni wspominają jako przyjemne doświadczenie, inni jako stresujący obowiązek, za który trzeba było sporo zapłacić. Do tego od lat pojawiają się sygnały o nieuczciwych praktykach w części szkół jazdy, związanych między innymi z wpisywaniem godzin, które w rzeczywistości nie zostały wyjeżdżone.
Według najnowszej propozycji Ministerstwa Infrastruktury taki proceder ma zostać ograniczony. Każdy wyjazd szkoleniowy miałby być rejestrowany elektronicznie.
- To oczywiście zamyka furtkę do pewnych praktyk nieuczciwych, do fikcyjnego podawania, że takie szkolenie miało miejsce w przypadku, gdy się ono nie odbyło. Dlatego w tym momencie już takie praktyki zostaną ukrócone - mówi Anna Szumańska, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury.
Elektroniczny profil szkolenia i zapis trasy GPS
Zgodnie z propozycją papierowa dokumentacja miałaby zostać zastąpiona systemem elektronicznym. Kursant otrzymałby własny profil szkolenia, w którym zapisywane byłyby najważniejsze informacje o przebiegu kursu.
- Każdy kandydat będzie miał swój elektroniczny profil szkolenia. Będzie rejestrowany cały przebieg w zakresie trasy, która będzie rejestrowana systemem GPS w zakresie czasu tego szkolenia. Będą tam również podane dane zarówno kursanta jak i instruktora - zaznacza Szumańska.
Takie rozwiązanie ma dać pewność, że wymagane godziny praktyki rzeczywiście zostały zrealizowane. Szczególnie ważne jest to w przypadku najpopularniejszej kategorii B.
- Jeżeli szkolenie kategorii B wymagane jest minimum 30 godzin, to my będziemy pewni, wszyscy my będziemy pewni, że osoba, która się szkoliła te 30 godzin wyjeździła - stwierdza Rafał Grodzicki z WORD Warszawa.
Jak dodaje, sam zapis trasy nie byłby jedynym potwierdzeniem odbycia jazdy. - Zapis GPS-a potwierdzony przez instruktora, potwierdzony podpisem przez kandydata na kierowcę, to wszystko będzie zarejestrowane i przechowywane - dodaje.
Instruktorzy widzą plusy, ale wskazują też problemy
Środowisko instruktorów jazdy pozytywnie ocenia sam pomysł uporządkowania dokumentacji i ograniczenia nieuczciwych praktyk. Jednocześnie pojawiają się obawy dotyczące organizacji pracy i kosztów.
- Problem może być logistyczny. Instruktorzy powinni zająć się szkoleniem, a nie częścią biurokracyjną. Po drugie nowe systemy, które wejdą, mogą podnieść koszty kursu, który i tak jest już wysoki - mówi Artur Daśko ze szkoły jazdy "Autek".
Zmiany także przy egzaminach na prawo jazdy
Elektroniczna rejestracja jazd szkoleniowych to nie jedyna propozycja. Według zapowiedzi obowiązkowo rejestrowane mają być także praktyczne części egzaminów państwowych na kategorie inne niż B.
Zobacz także:
- Kierowcy taksówek z zagranicy. Czy obecne kontrole są wystarczające?
- Straż miejska z nowymi uprawnieniami? Mandaty także na przejazdach kolejowych
- Masz sądowy zakaz prowadzenia auta? Sąsiedzi mogą się o tym dowiedzieć