Koniec szybkich hulajnóg? Nowe przepisy uderzą w odblokowane jednoślady

Hulajnoga na hamowni.
Hulajnoga
Źródło zdj. gł.: Raport Turbo
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Elektryczne hulajnogi i rowery, które mogą rozwijać znacznie większe prędkości niż przewidują przepisy, mogą wkrótce zniknąć z polskiego rynku. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad zmianami, które mają ograniczyć możliwość sprzedaży i użytkowania takich jednośladów.

Liczba wypadków z udziałem użytkowników elektrycznych hulajnóg rośnie. Z danych Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego wynika, że w pierwszym miesiącu wakacji 2026 roku liczba wezwań ratowników do osób poszkodowanych w takich zdarzeniach była o 61 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Dotychczasowe zaostrzenie przepisów, między innymi wprowadzenie obowiązku jazdy w kasku dla osób do 16. roku życia, nie rozwiązało problemu. Ministerstwo Infrastruktury przygotowuje więc kolejne zmiany. Tym razem dotyczą one przede wszystkim parametrów technicznych elektrycznych hulajnóg oraz rowerów wspomaganych elektrycznie.

Odblokowane hulajnogi mogą zniknąć ze sprzedaży

Resort infrastruktury chce ograniczyć obecność na rynku jednośladów, które wyglądają jak elektryczne hulajnogi lub rowery, ale ich parametry wykraczają poza obowiązujące definicje tych pojazdów.

W przypadku hulajnóg problemem jest przede wszystkim możliwość osiągania prędkości przekraczającej 20 km/h. W przypadku rowerów elektrycznych chodzi między innymi o zbyt dużą moc silnika, brak ograniczenia wspomagania po przekroczeniu 25 km/h oraz możliwość jazdy bez pedałowania, na przykład przy wykorzystaniu manetki gazu.

Skala problemu jest widoczna również na drogach. Pod koniec września kierowca nagrał użytkownika hulajnogi, który poruszał się trasą S8 z prędkością około 100 km/h. W lipcu policjanci z Przasnysza zatrzymali 15-latka jadącego elektryczną hulajnogą z prędkością 61 km/h. Z kolei w sierpniu policjanci z Osowa ścigali 14-latka, który na drodze krajowej nr 15 nie zatrzymał się do kontroli. Jego hulajnoga rozpędzała się do 60 km/h.

Ministerstwo Infrastruktury w cytowanej wypowiedzi przez portal motoryzacja.interia.pl wskazuje, że część takich pojazdów powinna być w rzeczywistości klasyfikowana jako elektryczne motorowery lub motocykle. W takim przypadku konieczne byłoby ich zarejestrowanie i ubezpieczenie, a kierujący musieliby mieć odpowiednie uprawnienia.

Nowe przepisy ograniczą możliwość modyfikowania hulajnóg

Planowane zmiany mają pojawić się w rozporządzeniu dotyczącym warunków technicznych pojazdów. Przepisy mają zabronić eksploatacji jednośladów, których konstrukcja pozwala na zmianę maksymalnej prędkości powyżej 20 km/h w przypadku elektrycznych hulajnóg.

W przypadku rowerów i wózków elektrycznych ograniczenie będzie dotyczyło wspomagania przez napęd elektryczny po przekroczeniu 25 km/h.

Zakazane ma być również wyposażanie jednośladów w rozwiązania, które mogą wprowadzać w błąd co do ich zgodności z wymaganiami technicznymi. Przepisy obejmą także urządzenia oraz oprogramowanie pozwalające fizycznie lub zdalnie ingerować w mechanizm napędowy w celu zwiększenia prędkości powyżej dopuszczalnego poziomu.

Projekt zmian jest już na etapie uzgodnień międzyresortowych.

Sprzedawcy szybkich hulajnóg mogą dostać kary

Zmiany mają objąć nie tylko użytkowników jednośladów. Ministerstwo Infrastruktury pracuje również nad nowelizacją ustawy o systemach homologacji pojazdów.

Po jej wejściu w życie Transportowy Dozór Techniczny ma otrzymać możliwość kontrolowania elektrycznych hulajnóg oraz rowerów wspomaganych elektrycznie wprowadzanych na polski rynek.

Przedsiębiorca, który wprowadzi do obrotu rower, wózek rowerowy, hulajnogę elektryczną lub urządzenie transportu osobistego niespełniające wymaganych warunków technicznych, będzie mógł zostać objęty administracyjną karą pieniężną. To istotna zmiana, ponieważ już dziś w ofertach części elektrycznych jednośladów można znaleźć informacje o osiągach znacznie przekraczających wartości dopuszczone dla tego rodzaju pojazdów.

Jak policja sprawdzi, czy hulajnoga jest odblokowana?

Samo wprowadzenie zakazu nie rozwiązuje jednak problemu kontroli takich pojazdów. Wątpliwości może budzić przede wszystkim sprawdzenie, czy konkretna hulajnoga została wyposażona w urządzenie lub oprogramowanie pozwalające zwiększyć jej prędkość.

Jednym ze sposobów może być sprawdzenie rzeczywistych osiągów jednośladu. Do tego celu można wykorzystać mobilną hamownię. Takie urządzenia w 2025 roku trafiły na wyposażenie policji w Krakowie i Poznaniu, jednak ich liczba pozostaje niewielka w stosunku do liczby użytkowanych jednośladów.

Osobną kwestią pozostaje skuteczność kontroli prowadzonej przez Transportowy Dozór Techniczny. Na rynku dostępnych jest wiele modeli hulajnóg i rowerów elektrycznych, a sprawdzenie ich zgodności z nowymi wymaganiami może wymagać analizy zarówno elementów mechanicznych, jak i zastosowanego oprogramowania.

Zobacz także:

Źródło: motoryzacja.interia.pl