Hyundai Ioniq 3 oficjalnie zaprezentowany. Elektryczny kompakt z ambicjami i ceną od 30 tys. euro
Między segmentami
Ioniq 3 to świadoma próba zajęcia przestrzeni pomiędzy typowym autem miejskim a pełnoprawnym kompaktem. W ofercie Hyundaia wypełnia lukę między mierzącym około 30 cm mniej Insterem a dłuższą o około 20 cm Koną. Auto zaprojektowano w Europie z myślą o europejskich klientach, a produkowane będzie w Turcji. Hyundai wprost deklaruje, że jednym z celów jest rywalizacja z elektrycznymi modelami chińskich producentów.
Wygląd z charakterem
Auto utrzymano w stylistyce "Art of Steel" – sylwetka jest stosunkowo gładka, ale tył narysowano bardzo odważnie. Spojler przecina klapę bagażnika, której górna część łagodnie opada, a dolna przebiega niemal pionowo. Charakterystycznym elementem identyfikacji wizualnej są cztery punkty świetlne, nawiązujące do litery H w alfabecie Morse'a – z przodu umieszczone centralnie pod logo marki, z tyłu pod spojlerem jako trzecie światło STOP. Pomimo niezbyt opływowej bryły, współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,263.
Wnętrze z fizycznymi przyciskami i Androidem
Kabina Ioniq 3 zrywa z dotychczasowym standardem rodziny – zamiast dwóch panoramicznych, połączonych optycznie ekranów zastosowano kompaktowy wyświetlacz zegarów przy szybie i wolno stojący ekran multimedialny o przekątnej 12,9 lub 14,6 cala. Hyundai powraca do fizycznych przełączników – pod ekranem i na kierownicy umieszczono tradycyjne przyciski obsługi klimatyzacji, multimediów i systemów wsparcia kierowcy. Ioniq 3 to pierwszy europejski model marki z systemem infotainment opartym na Android Automotive – z mapami Google i aplikacjami ze sklepu Play bez konieczności parowania ze smartfonem.
Dwie wersje, dwa zasięgi
Ioniq 3 bazuje na platformie E-GMP i dostępny jest wyłącznie z napędem na przednie koła. Słabsza odmiana ma akumulator 42,2 kWh i silnik 147 KM, a zasięg według WLTP sięga 344 km. Mocniejsza wersja Long Range korzysta z baterii 61 kWh przy mocy 135 KM i deklarowanym zasięgu 496 km. Ładowanie prądem stałym od 10 do 80% w obu wariantach zajmuje około 30 minut. Ładowanie AC możliwe jest z mocą 11 kW lub opcjonalnie 22 kW. Obie wersje obsługują technologię V2X, pozwalającą zasilać zewnętrzne urządzenia z pokładowego akumulatora.
Przestronność i cena
Rozstaw osi wynoszący 2,68 metra daje zaskakująco dużą przestrzeń jak na rozmiary auta. Bagażnik mieści 322 litry, a dodatkowy schowek Megabox w podłodze dokłada kolejne 119 litrów, co łącznie daje 441 litrów. Kompletny cennik nie jest jeszcze znany, ale Hyundai stawia sobie za cel wycenę bazowej wersji poniżej 30 tysięcy euro.
Zobacz także:
- Autonomiczne taksówki nadchodzą. Czy kierowcy stracą pracę?
- Policyjny Ford Mustang rozbity? To fake news
- Zakaz wjazdu chińskich samochodów do jednostek wojskowych
Autorka/Autor: MM