Tym razem nie będzie łatwo
Budowa samochodu w najwyższej klasie technologicznej to przedsięwzięcie, które zwykle trwa latami i wymaga pracy wielu specjalistów. Duda dobrze wie, na co się porywa, bo właśnie takie wyzwania od lat są jego znakiem rozpoznawczym. Mechanik, konstruktor, pasjonat motoryzacji i utytułowany kierowca wyścigowy wielokrotnie podejmował się na antenie TVN Turbo projektów, które na początku wydawały się niemal niemożliwe. Tym razem poprzeczka zostanie zawieszona jeszcze wyżej. Polski supersamochód będzie powstawał od podstaw, a każdy jego element będzie musiał zostać zaprojektowany i wykonany z myślą o stworzeniu jednej, spójnej konstrukcji.
Duda i jego drużyna
Nie będzie to jednak projekt realizowany przez Grzegorza samotnie w garażu. Do współpracy zaprosi przedstawicieli różnych polskich firm i specjalistów, którzy zajmą się poszczególnymi elementami samochodu. Każdy będzie miał swoje zadanie, doświadczenie i pomysł na to, jak najlepiej je wykonać.
Duda będzie koordynował całość prac i podejmował najważniejsze decyzje. To on wyznaczy kierunek projektu, będzie musiał pogodzić często różne koncepcje i ostatecznie zdecyduje, które rozwiązania trafią do samochodu. Innymi słowy – wokół niego powstanie zespół, ale ostatnie słowo zawsze będzie należało do niego.
To dopiero początek
Budowa supersamochodu nie jest zadaniem, które można zamknąć w kilku tygodniach czy jednym sezonie telewizyjnym. Dlatego pierwsza seria będzie przede wszystkim początkiem wielkiego projektu. Widzowie zobaczą kolejne etapy prac, decyzje konstrukcyjne, powstające elementy i problemy, z którymi zespół będzie musiał się zmierzyć.
Na gotowy samochód trzeba będzie jeszcze poczekać. Najważniejsze jednak, że projekt wreszcie rusza, a jego efektem ma być konstrukcja, która pokaże, co potrafią polscy mechanicy, konstruktorzy i firmy związane z motoryzacją.