Z drugiej ręki. Porsche Cayenne, Infiniti FX i Range Rover Sport – SUV-y dla odważnych
Trzy SUV-y z wyższej półki
Każdy z tych modeli ma zupełnie inny charakter. Porsche Cayenne łączy luksus ze sportowymi aspiracjami, Infiniti FX wyróżnia się dynamiczną sylwetką, a Range Rover Sport stawia na komfort i możliwości terenowe. Po latach ich ceny mocno spadły, ale czy wszystkie nadal są warte zainteresowania?
Porsche Cayenne
Pierwsza generacja Porsche Cayenne pomogła marce otworzyć się na zupełnie nową grupę klientów. Testowany egzemplarz z 2008 roku ma silnik VR6 o pojemności 3,6 litra i mocy 290 KM, a na liczniku 306 tysięcy kilometrów. Grzegorz zwraca uwagę na pneumatyczne zawieszenie, ciężką tylną klapę i elementy nadwozia podatne na korozję. Wyjaśnia też, dlaczego niektóre wersje silnikowe mogą zamienić pozorną okazję w bardzo kosztowny zakup.
Infiniti FX37S
Infiniti FX drugiej generacji to propozycja dla osób, które lubią nietuzinkowe samochody. Sportowa sylwetka, 21-calowe felgi i benzynowe V6 o pojemności 3,7 litra sprawiają, że trudno przejść obok niego obojętnie. Grzegorz sprawdza osiągi, komfort jazdy i koszty eksploatacji, a także wyjaśnia, na co zwrócić uwagę przy zakupie auta marki, która wycofała się z europejskiego rynku.
Range Rover Sport
Range Rover Sport ma oferować luksusowe wnętrze, wysoki komfort podróżowania i możliwości, których nie zapewnia większość SUV-ów. Pod maską testowanego egzemplarza pracuje benzynowe V8 o pojemności 4,4 litra. Wizyta w specjalistycznym serwisie pozwala sprawdzić, które silniki mają lepszą opinię, ile kosztuje obsługa pneumatycznego zawieszenia i gdzie szukać śladów korozji.
Z drugiej ręki. Kiedy obejrzeć?
Premiera: niedziela 4 października o 11:45 w TVN Turbo.
Z drugiej ręki. O programie
W programie „Z drugiej ręki” Grzegorz Leszko szuka ciekawych samochodów z rynku wtórnego. W każdym odcinku bierze pod lupę trzy auta określonego typu, sprawdzając ich mocne i słabe strony, ceny, możliwości oraz typowe usterki. Podpowiada również, na jakie silniki i wersje warto zwrócić uwagę, a których lepiej unikać.
Prowadzący zagląda pod maskę, sprawdza poszczególne podzespoły i w razie potrzeby konsultuje się z mechanikami. Na koniec każdego odcinka odpowiada na najważniejsze pytanie – który z trzech samochodów sam wybrałby dla siebie?
Zobacz także: