Volkswagen ID. Era 9X. Pierwszy range extender w historii marki i… szkoda, że tylko dla Chin

Volkswagen ID. Era 9X
Volkswagen ID. Era 9X
Volkswagen zrobił coś, czego do tej pory nie miał w ofercie: elektrycznego SUV-a z benzynowym dopalaczem zasięgu. ID. Era 9X to duży, sześciomiejscowy samochód stworzony pod chiński rynek – a więc dokładnie tam, gdzie klienci lubią duże auta i jeszcze większy spokój ducha, gdy na mapie kończą się ładowarki.

SUV XXL

To nie jest kolejny „duży jak na Volkswagena”. ID. Era 9X ma ok. 5,2 m długości i jest jednym z największych modeli, jakie marka w ogóle pokazała. Do tego dochodzi konfiguracja z sześcioma miejscami, czyli ukłon w stronę rodzinnego komfortu w stylu: jedziemy daleko, jedziemy wygodnie i nikt nie narzeka.

Range extender, czyli prąd na co dzień, benzyna na wszelki wypadek

Najciekawsze jest to, co pod maską – a właściwie: co robi silnik spalinowy. Volkswagen zastosował turbodoładowane 1.5, które działa wyłącznie jako generator i ładuje baterię, nie napędzając kół. W zależności od wersji auto ma jeden lub dwa silniki elektryczne: bazowo 295 KM na tył, a w odmianie z AWD łączna moc rośnie do 510 KM.

Trzy wersje i sporo kilogramów do wożenia

W Chinach mają trafić trzy konfiguracje: podstawowa 300 KM z baterią 51,1 kWh (LFP) i deklarowanym zasięgiem 267 km według CLTC, „Long Range” z akumulatorem 65,2 kWh (NMC) i 340 km CLTC oraz AWD z 65,2 kWh. Masa? W okolicach 2,6–2,68 t, a według danych przytaczanych w USA nawet do 2,7 t.

Volkswagen ID. Era 9X
volkswagen-id
volkswagen-id
volkswagen-id
volkswagen-id
+4
zobacz galerię

Europa raczej obejdzie się smakiem

ID. Era 9X powstał w ramach współpracy Volkswagena z SAIC i wygląda na projekt szyty pod lokalne gusta – od stylistyki po podejście do napędu. Według opisu model nie jest planowany poza Chinami, choć pojawiają się sygnały, że marka rozważa podobne układy (range extendery) także w innych regionach.

Zobacz także: