Ponad 2 tysiące kierowców straciło prawa jazdy. Nowe przepisy działają od dwóch miesięcy
Ponad 2 tys. wykroczeń po zmianie przepisów
3 maja minęły dokładnie dwa miesiące od wejścia w życie nowych przepisów, które rozszerzyły możliwość czasowego zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h także poza obszarem zabudowanym. Chodzi o drogi jednojezdniowe dwukierunkowe. Jak informuje portal motoryzacja.interia.pl, powołując się na dane przekazane przez kom. Antoniego Rzeczkowskiego z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji, od początku obowiązywania nowych regulacji ujawniono już 2142 takie wykroczenia.
Łącznie niemal 10 tys. przypadków utraty prawa jazdy
Policja przekazała również, że od początku 2026 roku odnotowano 7503 przypadki przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. Oznacza to, że liczba kierowców, którzy mogli czasowo stracić prawo jazdy za nadmierną prędkość, zbliżyła się już do 9,5 tysiąca. Warto jednak pamiętać, że formalną decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy podejmuje starosta, a nie policjant. Dlatego funkcjonariusze mówią o liczbie ujawnionych wykroczeń, a nie o ostatecznie wydanych decyzjach administracyjnych.
Średnio 35 kierowców dziennie traci uprawnienia
Z danych przytoczonych przez motoryzacja.interia.pl wynika, że każdego dnia obowiązywania nowych przepisów średnio około 35 kierowców było zatrzymywanych za rażące przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Nowe regulacje dotyczą przede wszystkim zwykłych dróg krajowych i wojewódzkich, ponieważ na większości dróg ekspresowych oraz autostrad przepisy o zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h poza terenem zabudowanym nie obowiązują.
Majówka spokojniejsza niż zwykle
Tegoroczna majówka okazała się pod tym względem nieco spokojniejsza. Między 30 kwietnia a 3 maja policjanci ujawnili 113 przypadków przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 244 takie wykroczenia w terenie zabudowanym. Mimo to policyjny bilans długiego weekendu pozostaje poważny. Jak podają dane KGP cytowane przez motoryzacja.interia.pl, podczas majówki doszło do 278 wypadków, w których zginęło 20 osób. Najwięcej ofiar stanowili motocykliści.
Nowe przepisy obejmują też drift
To nie jedyne zmiany, które weszły w życie w ostatnich miesiącach. Od 30 marca obowiązują także przepisy dotyczące driftu na drogach publicznych. Policjanci mogą zatrzymać prawo jazdy na trzy miesiące kierowcy, który celowo wprowadza pojazd w poślizg lub doprowadza do utraty kontaktu koła z nawierzchnią.