Hyundai Boulder. Koreańska terenówka na ramie celuje w Jeepy i Bronco

Hyundai Boulder
Hyundai Boulder
Hyundai zaprezentował na nowojorskim salonie motoryzacyjnym koncepcyjny model Boulder. Surowo wyglądający SUV zapowiada pierwsze w historii marki auto zbudowane na ramie, które ma trafić do produkcji jeszcze przed 2030 rokiem.

Nowe terytorium dla Hyundaia

Hyundai nie ukrywał od jakiegoś czasu, że planuje zbudować auto na ramie. Producent potwierdził to już w ubiegłym roku, a teraz pokazał platformę, która ma je podeprzeć – ukrytą pod koncepcyjnym nadwoziem Bouldera. Debiutujący w Nowym Jorku SUV zapowiada wejście w segment zdominowany przez Jeepa Wranglera i Forda Bronco. To zupełnie nowy kierunek dla koreańskiej marki, kojarzonej dotąd głównie z miejskimi crossoverami i elektrycznymi autami przyszłości.

Wygląd bez kompromisów

Boulder prezentuje dwubryłową sylwetkę utrzymaną w języku designu "Art of Steel". Według Hyundaia, jego pudełkowata forma zapewnia agresywne kąty natarcia, zejścia i prześwitu oraz dużą głębokość brodzenia. Auto jeździ na 37-calowych oponach terenowych i ma pełnowymiarowe koło zapasowe zamontowane na tylnej klapie. Do tego tylne drzwi otwierają się niczym w Toyocie FJ Cruiser.

Wnętrze z charakterem

W kabinie zamiast tradycyjnego zestawu wskaźników zastosowano wyświetlacz rozciągnięty wzdłuż dolnej krawędzi szyby, działający jak pełnowymiarowy HUD. Zaokrąglony panel deski rozdzielczej ma cztery małe kwadratowe ekrany LCD z fizycznymi przełącznikami, zamiast jednej wielkiej dotykowej tafli. Hyundai podkreśla przy tym, że materiały są nie tylko atrakcyjne wizualnie, ale i wytrzymałe – dostosowane do prawdziwego użytkowania w terenie.

Hyundai Boulder
Hyundai-Boulder-0001SC-1-2048x1152-1
Hyundai-Boulder-0007SC-1-2048x1152-1
Hyundai-Boulder-0002SC-1-2048x1152-1
Hyundai-Boulder-0009SC-2048x1152-1
+3
zobacz galerię

Koreański, ale amerykański

Samochód zaprojektowano w USA i tam też ma być produkowany – z amerykańskiej stali i lokalnych materiałów. To nie tylko sposób na ominięcie ceł, ale i świadoma strategia dotarcia do patriotycznie nastawionych kupujących na tamtejszym rynku. Nowa platforma ramowa posłuży jako baza dla kilku modeli – w tym pickupa, który ma trafić do sprzedaży przed 2030 rokiem, oraz prawdopodobnie terenowego SUV-a.

Napęd pozostaje tajemnicą

Hyundai nie wspomina o możliwych układach napędowych, ale platforma ma być przystosowana do silników spalinowych, hybrydowych i w pełni elektrycznych. Producent zaznacza, że jest wciąż na wczesnym etapie jej rozwoju. Biorąc pod uwagę, że do końca dekady zostało już niewiele czasu, konkretów należy spodziewać się niebawem.

Zobacz także: