Siedmiu kandydatów, jedna korona
Do ostatniego etapu dotarła siódemka finalistów: Citroën C5 Aircross, Dacia Bigster, Fiat Grande Panda, Kia EV4, Mercedes-Benz CLA, Renault 4 i Škoda Elroq. W organizacji konkursu ważne są testy porównawcze i wspólne jazdy, a dopiero potem – głosowanie. Tegoroczny finał był też wyjątkowo „na prąd”: wszystkie auta miały zelektryfikowane napędy, a większość to konstrukcje w pełni elektryczne.
Wyniki głosowania: punkty dla każdego z finalistów
Tak przedstawiają się wyniki głosowania:
- Mercedes-Benz CLA — 320 pkt
- Škoda Elroq — 220 pkt
- Kia EV4 — 208 pkt
- Citroën C5 Aircross — 207 pkt
- Fiat Grande Panda — 200 pkt
- Dacia Bigster — 170 pkt
- Renault 4 — 150 pkt
Różnica między pierwszym a drugim miejscem to 100 punktów, więc można powiedzieć, że CLA nie tyle wygrał, co po prostu odjechał konkurentom.
Jak liczy się głosy i co mówią o tym zwycięstwie?
W finale głosowało 59 jurorów z 23 krajów, a każdy miał do rozdania 25 punktów (maksymalnie 10 dla jednego auta i obowiązkowo głosy na co najmniej pięciu finalistów). CLA zebrał też najwięcej pierwszych miejsc: 22 jurorów wskazało go jako numer jeden. Ciekawostka z kart do głosowania: Citroën C5 Aircross był faworytem 15 jurorów, a Renault 4 w tym roku nie dostał ani jednego zwycięskiego wskazania.
52 lata przerwy i zmiana warty
Dla Mercedesa to wygrana z dodatkowym smaczkiem: to dopiero drugi triumf tej marki w historii konkursu, a poprzedni miał miejsce w 1974 r. (wygrał wtedy Mercedes-Benz 450 SE/SEL). CLA przejmuje więc tytuł po Renault 5 E-Tech, które było zwycięzcą poprzedniej edycji.
Zobacz także:
- Szkoła jazdy z noclegiem. Jak robi się prawo jazdy w Japonii
- Ciekawe przepisy obowiązujące na amerykańskich drogach
- Uwaga na drogowców w pracy – specjalna kampania na A2
Autorka/Autor: MM