Francja na liście kandydatów do nowej fabryki BYD
Chiński BYD przygotowuje się do dalszego rozwoju produkcji samochodów w Europie. Francja znalazła się wśród państw, w których koncern rozważa uruchomienie kolejnego zakładu. O zainteresowaniu tym krajem poinformowała Stella Li, wiceprezeska BYD Auto, w rozmowie ze stacją BFM Business podczas paryskiego salonu samochodowego.
Jednym z argumentów przemawiających za Francją mają być konkurencyjne ceny energii. Na razie nie podano jednak, w której części kraju mogłaby powstać fabryka. Nie ma też ostatecznej decyzji o realizacji inwestycji.
Francja nie jest jedynym rozważanym kierunkiem. Wcześniej Alfredo Altavilla, doradca BYD na Europę, wskazywał w rozmowie z agencją Reuters, że w grę wchodzą również Hiszpania i Francja. Koncern analizuje między innymi możliwość przejęcia istniejących zakładów przemysłowych i dostosowania ich do produkcji własnych modeli.
BYD chce mieć trzy fabryki samochodów w Europie
Plany chińskiego producenta wykraczają poza jedną dodatkową montownię. Stella Li zapowiedziała dążenie do uruchomienia drugiego i trzeciego zakładu samochodowego w Europie. W dłuższej perspektywie BYD ma również potrzebować na kontynencie fabryki akumulatorów.
Rozbudowa europejskiego zaplecza produkcyjnego ma znaczenie nie tylko dla możliwości wytwarzania aut bliżej klientów. To również sposób na mocniejsze związanie marki z lokalnymi rynkami. Stella Li deklarowała, że chciałaby, aby francuscy klienci postrzegali BYD jako firmę francuską.
Taka strategia może pomóc chińskiemu producentowi budować pozycję w Europie, gdzie od lat obecne są marki o ugruntowanej historii i rozbudowanej sieci produkcyjnej.
Dlaczego chińskie marki przenoszą produkcję do Europy?
Jednym z powodów rozwoju fabryk na Starym Kontynencie są unijne cła wyrównawcze na samochody elektryczne produkowane w Chinach. Są one naliczane obok standardowego cła importowego, a ich wysokość zależy od producenta. Wytwarzanie samochodów na terenie Unii może ograniczyć wpływ tych opłat na koszty sprzedaży pojazdów.
Znaczenie mają również planowane wymagania dotyczące lokalnej produkcji i udziału europejskich komponentów. W takich warunkach chińskim koncernom może opłacać się korzystanie z istniejących zakładów oraz nawiązywanie współpracy z europejskimi producentami.
Nie jest to strategia zarezerwowana wyłącznie dla BYD. Przykładem jest Geely, które przygotowuje produkcję swoich samochodów w zakładzie Forda w Walencji, we współpracy z amerykańskim koncernem.
Fabryka BYD na Węgrzech zaliczyła opóźnienie
Pierwszy europejski zakład BYD produkujący samochody osobowe powstaje w Segedynie na południu Węgier. Początkowo planowano, że produkcja modelu Dolphin Surf ruszy jeszcze przed końcem 2025 r. Termin ten nie został dotrzymany.
W czerwcu 2026 r. Stella Li powiedziała agencji Reuters, że uruchomienie montażu samochodów jest planowane na czwarty kwartał 2026 r. W tym czasie w fabryce trwały jeszcze prace związane z instalacją wyposażenia.
Wcześniejsze doniesienia Reutersa wskazywały ponadto, że rozruch produkcji w Segedynie ma przebiegać stopniowo. W pierwszych latach zakład może więc nie wykorzystywać w pełni swoich możliwości produkcyjnych.
Mimo opóźnienia BYD podtrzymuje, że fabryka na Węgrzech pozostaje najważniejszym europejskim projektem przemysłowym koncernu.
Zobacz także:
- Kary dla recydywistów z sądowym zakazem prowadzenia będą ostrzejsze
- Nowe znaki na polskich drogach. Mogą ostrzegać przed mandatem
- Szkolenie na płycie poślizgowej w ramach kary za punkty